Wysłany: Sro Gru 01, 2004 1:11 am Optymalizacja 2000
Myśle że sie to przyda sympatykom tej wersji windowsa
Cytat:
Minimalne wymagania sprzętowe dla Windows 2000 Pro to procesor Pentium 133MHz oraz 64MB pamięci RAM. Możliwa jest także praca z 32MB pamięci - jednak powoduje to potworne ślimaczenie się systemu (głównie za sprawą, że system wykonuje wszystkie operacje nie w pamięci RAM, a w pliku wymiany, do którego dostęp i szybkość operacji zapis/odczyt jest wielokrotnie dłuższy). Od siebie dodam, że najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie procesora minimum 300MHz i 128MB pamięci - zagwarantuje to w komfortową pracę z systemem operacyjnym. Dość istotnym czynnikiem prawidłowej współpracy Windows 2000 z hardwarem (komputerem) jest zgodność tego drugiego z ACPI (zaawansowane zarządzanie energią) - od zasilacza ATX, poprzez płytę główną, do kart rozszerzeń i ich sterowników. Nie wnikając w szczegóły natury technicznej można powiedzieć, że ACPI jest systemem, który zarządza urządzeniami i poborem energii. Dzięki ACPI Windows 2000 sam przydziela przerwania (tzw. przerwania wirtualne) - zazwyczaj wygląda to tak, jakby kilka urządzeń pracowało na jednym przerwaniu. Nie obawiajmy się tego: w rzeczywistości urządzenia pracują na oddzielnych przerwaniach i nie powinny z tego wynikać żadne komplikacje. A dlaczego wspominam o ACPI? Często spotykałem się z problemem, kiedy Windows 2000 nie wyłącza zasilania po zamknięciu systemu. Zazwyczaj jest to spowodowane brakiem całkowitej zgodności hardware'u PeCeta. ACPI nie wpływa na wydajność systemu - przynajmniej w Windows 2000 (chociaż pewne problemy wynikające z brakiem zgodności sprzętu z ACPI ma Windows XP - możemy zaobserwować spadek wydajności). Od Waszej decyzji zależy czy będziecie wykorzystywać ACPI czy też nie. W dalszej części artykułu podam przepis, jak poradzić sobie z tym, aby Windows 2000 wyłączał zasilanie po zamknięciu systemu. Także o ile Wasz komputer ma już parę latek, a urządzenia (także ich sterowniki) nie są najnowsze, czy też mimo zgodności z ACPI Windows nie wyłącza zasilania proponuję instalację bez ACPI. O tym należy zdecydować na samym początku (przed instalacją) - po zainstalowaniu systemu także będziecie mogli zmienić trybu pracy "2000-czki", lecz nie każdy komputer "na to pozwoli". O ile chcecie mieć Windows 2000 bez ACPI to jest uzależnione od ustawień w BIOSie płyty głównej opcji ACPI (enabled/disabled). Osobiście polecam ten sposób. Po zainstalowaniu systemy wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na ikonkę Mój komputer - Właściwości - Sprzęt - Menedżer urządzeń, rozwijamy "gałązkę" Komputer. Teraz już sobie chyba każdy sam poradzi z aktualizacją sterownika - mamy wybór między "jedno/wieloprocesorowy komputer PC z interfacem ACPI" lub też "standardowy komputer PC". Jak widać na zrzucie ekranu - ja pracuję na systemie bez obsługi ACPI.
Jak zawsze proponuję podział dysku na partycje, z uwzględnieniem odrębnej partycji dysku na sam system - uzasadnienie znajdziecie w artykule o tuningu Windows 9x/ME. Na sam system należy przeznaczyć minimum 700MB miejsca na dysku. Do tego należy doliczyć miejsce zajęte przez plik wymiany i plik hibernacji. O wielkości pliku wymiany możecie poczytać więcej także w artykule "Tuning Windows 9x/ME" - z góry przepraszam, ale trochę głupio pisać dwa razy to samo. Nie stosujcie się do dziwacznych rad "plik wymiany powinien mieć wartość od 1,5 do 3 razy wielkość pamięci RAM". NIE!!! Kto to wymyślił? Niech każdy sobie dobierze optymalną wielkość SWAP'a w oparciu o informacje zawarte w poprzednim, "tuningowym" artykule. Nie wiem z czego wynika to, że Microsoft nie pozwolił na całkowite wyłączenie pliku wymiany, być może nie wierzył, że będzie nas stać na dużą ilość pamięci )). Mój sprzęt ma 192MB RAMu, a SWAP ma wielkość 2MB (jest to minimum wymagane przez Windows 2000) - kiedy nie gram nie spotykam się z problemem "braku pamięci". Ważna uwaga: Windows'y (szczególnie oparte na jądrze NT) zaczynają się "ślimaczyć", kiedy wolne miejsce na partycji systemowej spada poniżej 15% jej wielkości - miejcie to na uwadze. Także o ile umiecie zachować "rygor instalacyjny" (programy instalować na odrębnych partycjach niż system), macie "trochę" RAMu to możecie pierwszą partycję zastosować o wielkości 1,5GB - 2GB - nie powinno Wam braknąć miejsca. Dlaczego tak mało? Osobiście uważam, że bardziej potrzebne jest miejsce na dane, niż na system...
Format danych na dysku... Uff! To jest problem - wybór zależy od Was. Microsoft zaleca stosowanie formatu NTFS, a man /ja / zaleca stosowanie formatu FAT16! Nie będę się tutaj rozpisywał na temat formatu danych, ale postaram się na bardzo skrótowe wyjaśnienie. NTFS - system zabezpieczeń opiera się na listach kontroli dostępu do danych, przez co czas dostępu/operacje na danych są wyraźnie dłuższe, journaling (USN) i timestamping także spowalniają ten format. Żeby jednak nie oczerniać NTFS trzeba przyznać, że możliwości oferowane przez ten format są niebagatelne, np. obsługa software'owego RAID'u, dane w mniejszym stopniu ulegają fragmentacji, dynamiczne remapowanie uszkodzonych klastrów, sparse files (pliki rozrzedzone) i wiele innych. Wybór należy do Was, jeżeli uważacie, że możecie zaufać FAT'owi - szczerze polecam. Oczywiście na partycji systemowej proponuję zastosować FAT16 (należy tutaj pamiętać, że "16-tka" standardowo obsługuje partycje o wielkości do 2GB), na pozostałych partycjach proponuję FAT32. Także przy pewnym "rygorze instalacyjnym" 1,5 do 2GB powinno Wam spokojnie wystarczyć. Jako dowód... screenshot. Windows 2000 po pewnych zabiegach potrafi się skurczyć.
Zaraz po instalacji...
... co robić? Zauważyłem, że początkowi użytkownicy mają problem z właściwą kolejnością instalowania sterowników, uaktualnień i oprogramowania. Zaraz po instalacji "na pierwszy ogień idą" uaktualnienia systemu - tzn. Service Pack, potrzebne hot-fixy. Jeżeli dopiero po instalacji uaktualniamy system za pomocą SP, to po tej operacji możemy skasować jego katalog "ServicePackFiles" ([x]:\WinNT\ServicePackFiles) - ok. 165MB w przypadku SP2 oraz ([x]:\WinNT\$NtServicePackUninstall$\ - około 175MB. Następnie możemy uaktualnić komponenty systemu - tzn. Internet Explorer (wraz z Outlook Express), Windows Media Player. Zadajcie sobie pytanie: czy jest Wam to potrzebne? Po statystykach odwiedzin serwisu 7th widzę, że 40% czytelników używa IE 6.0 (a tylko 17% ogółu pracuje na Windows'ie XP). Łatwo obliczyć, że 23% czytelników uaktualniło IE. Nie zrozumcie mnie źle - nie jestem wrogiem nowości. IE 6.0 na pewno jest bardziej aktualny niż standardowy IE 5.0. Ale czy wnosi coś nowego? Ja nic takiego nie zauważyłem. Nie mam żadnych problemów z oglądaniem witryn w Internecie. Wkurza mnie strasznie przycisk Media (Microsoft rozszerza działalność i interesuje się branżą muzyczną), który dopiero po drugim wyłączeniu znika z menu IE 6.0. Wspomnieć należy także o kardynalnej dziurze istniejącej w IE 5.5 i 6.0, która umożliwia osobom niepowołanym uruchomienie dowolnej aplikacji na naszym komputerze. Jak dla mnie IE 5.0 "jest górą". Kolejną, często uaktualnianą aplikacją jest Windows Media Player - obecnie dostępna jest wersja 7.1, ewentualnie beta WMP 9.0. Czy jest Wam to potrzebne? Do odtwarzania MP3 używam Winampa 2.x, który jest o wiele szybszy, mniejszy i wygodniejszy niż smok WMP 7.1. Wersja 9.0 wcale nie jest wiele lepsza (przynajmniej wspomniana "beta") - ładna, kolorowa i "mułowata". Osobiście preferuję do oglądania filmów VPlayer'a.
OK, koniec narzekania. Następnie instalujemy "łatki sprzętowe" typu VIA 4in1 czy Intel Chipset Software Installation Utility, które są sterownikami komponentów płyty głównej. Na koniec instalujemy pozostałe urządzenia, tj. karty graficzne, sieciowe, muzyczne, etc.
Poruszę jeszcze temat sterowników do myszki. Wiele osób pracuje na standardowych 3 przyciskowych myszkach ze scrollem. Do myszki zapewne były dołączone sterowniki z masą różnych (mniej lub bardziej) użytecznych funkcji. Jeżeli nie korzystamy z dodatków oferowanych przez sterowniki proponuję ich nie instalować - "dwutysiączka" doskonale sobie radzi z obsługą myszek 3-przyciskowych ze scrollem. Sterownik myszy jest dodatkowym programem, który bardzo często komunikuje się z systemem z wykorzystaniem standardowych procedur obsługi myszki. Po co nam więc jakiś pośrednik siedzący w pamięci RAM?
Wspomnieć także chciałem o "odbajerzonych" sterownikach kart SB Live i Audigy. Zazwyczaj po kilku dniach zabawy z dodatkowym oprogramowaniem, które zostało zainstalowane w trakcie standardowej instalacji zaczynamy odczuwać rozdrażnienie. Oprogramowanie bardziej przeszkadza niż pomaga. Proponuję zainstalować tylko "gołe" sterowniki. Nie martwcie się - nadal będzie możliwy dostęp wszystkich efektów dźwiękowych oferowanych przez kartę. Dzięki temu uwolnimy pamięć RAM i przyśpieszymy start systemu.
Użytkownicy przesiadający z Windows 9x/ME zapewne byli zdziwieni procesem instalacji - brak wyboru instalowanych komponentów. Możliwe jest przeprowadzenie instalacji wybranych komponentów w trybie UNATTEND (zazwyczaj stosowane do instalacji nienadzorowanych) - więcej informacji na ten temat znajdziecie na w przykładowym pliku unattend.txt w katalogu "i386" płyty instalacyjnej. Jednakże nie możliwy jest całkowity wybór instalowanych "komponentów" - przedstawię jeszcze lepsze rozwiązanie tego zagadnienia.
Jeżeli nadal system podczas zamykania zatrzymuje się na znajomym ekranie "Teraz możesz..." potrzebny będzie jeszcze wpis w rejestrze. Start - Uruchom i wpisujemy Regedit. Odnajdujemy wpis [HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\WindowsNT\CurrentVersion\Winlogon] i po prawej stronie komórkę PowerdownAfterShutdown - należy zmienić jej wartość na 1.
OK. Teraz zajmijmy się bardziej poważnymi zagadnieniami.
Możemy teraz odinstalować kilka programów, które producent zapobiegawczo ukrył przed naszym wzrokiem. W tym celu musimy poddać edycji ukryty plik sysoc.inf z katalogu [x]:\Winnt\Inf, z którego należy usunąć wszystkie wpisy hide (nic więcej) - vide poniższy zrzut ekranu.
Uwaga: Windows 2000 podczas startu sprawdza i wyszukuje nowe urządzenia. Wielu użytkowników posiada w swoim systemie tylko 1 dysk twardy i jeden napęd CD. Możemy zaoszczędzić nawet do 10 sekund przy starcie systemu wyłączając nieużywane kanały IDE. (patrz powyższy zrzut ekranu. Jeszcze jedno wyjaśnienie: podstawowy kanał IDE to pierwszy kontroler IDE na płycie głównej, pomocniczy do drugi kontroler.
Jeżeli macie możliwość używania oddzielnych kontrolerów dla każdego napędu (1 HDD i 1 CD-ROM) to powinny one pracować na oddzielnych kontrolerach. Nigdy powinniście łączyć urządzeń pracujących w różnych standardach prędkości na jednym kontrolerze, ponieważ prędkość szybszego urządzenia będzie ograniczona do prędkości wolniejszego (np. łącząc stary CD-ROM pracujący w trybie PIO-4 z dyskiem pracującym w trybie UDMA/33 na jednym kontrolerze spowoduje zmniejszenie prędkości pracy dysku).
Nadal jesteśmy we Właściwościach systemu - teraz zajrzyjmy do zakładki Zaawansowane. Klikamy na Opcje wydajności, gdzie ustawiamy optymalizację dla aplikacji (ustawienie optymalizacji dla usług zalecane jest dla serwerów, ponieważ powoduje mniej/więcej równy przydział czasu procesora dla wszystkich uruchomionych aplikacji, a nam chyba zależy, aby najwięcej mocy procesor przeznaczał dla aplikacji pierwszoplanowej).
Windows File Protection (System File Checker)
"Dwutysiączka" stale monitoruje dostęp do plików systemowych i driverów, nie dopuszczając do ich nadpisania i zmian. Poprawiło to bardzo stabilność systemu, jednakże wpływa na wydajność operacji dyskowych. Jeżeli używacie "pewnego" softu, dobrze napisanego i nie powodującego dużego zamieszania w systemie, to proponuję ściągnąć zabezpieczenie, a wtedy szczególnie mniej wydajne twarde dyski "dostaną skrzydeł". Podczas operacji dyskowych system nie będzie sprawdzał praw dostępu do poszczególnych plików.
Aby wyłączyć ochronę należy uruchomić edytor rejestru (Start - Uruchom i wpisać "regedit").
[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\Winlogon]
Po prawej stronie szukamy wpisu DWORD o nazwie SFCDisable i ustawiamy jego wartość na ffffff9d (szesnastkowo). Zamykamy edytor rejestru i restartujemy komputer w celu aktywowania wpisu w rejestrze.
Po tej operacji możemy udać się do ukrytego katalodu dllcache (w którym OS przechowuje wszystkie chronione pliki i biblioteki) [x]:\WinNT\System32\dllcache i wykasować całą jego zawartość (jakieś 200MB). Nie martwcie się - jeżeli pliki z tego katalogu będą potrzebne w przyszłości system sam Was poprosi o włożenie do napędu płytki instalacynej systemu.
Jak już wspomniałem na początku - w Service Packu 2 i następnych (a przynajmniej w SP3) Microsoft zastosował dodatkowy mechanizm ochrony plików systemowych - dlatego też nie jestem specjanym fanem dodatków SP .
UPDATE: I jak obiecałem, doszukałem się informacji w jaki sposób całkowicie wyłączyć WFP w systemie Windows 2000 z zainstalowanym SP2 (i wyższymi).
Aby wyłączyć całkowicie mechanizm WFP w Windows 2000 z zainstalowanym SP2 należy dokonać wpisu w rejestrze (ffffff9d) oraz zmodyfikować bibliotekę SFC.DLL ([x]:\Winnt\system32\). Plik SFC.DLL otwieramy za pomocą praktycznie dowolnego edytora plików (hex-editor), i szukamy pod adresem 00006211 (hex) wartości: "8B" i "C6", które należy zamienić na "90" i "90". Zapisujemy zmiany, podmieniamy bibliotekę i już (całkowicie wyłączona ochrona plików systemowych).
Rejestr i jego ustawienia
Po przedstawieniu Wam artykułu o tuningu Windows 9x/ME otrzymałem kilka e-mail'i. Osoby je piszące nie były zadowolone, że tak mało miejsca (prawie wcale) poświęciłem ustawieniom rejestru. No cóż - wydaje mi się rozsądniejszym rozwiązaniem użycie kilku tweaker'ów, niż mozolne szukanie kluczy i zmiana ich wartości. Są oczywiście sytuacje, kiedy łatwiej wklepać "kilka cyferek", niż kupować gotową aplikację. Także teraz trochę miejsca poświęcę rejestrowi (nie zdziwcie się, że niektóre ustawienia są już gotowe - zapewne jest to wynikiem zastosowania wcześniejszych tweaker'ów).
"Dwutysiączka" zamyka się za długo? Jest to zazwyczaj efektem standardowych ustawień systemu - OS sam zwleka z zamykaniem uruchomionych aplikacji i usług. Więc skróćmy je...
[HKEY_CURRENT_USER\Control Panel\Desktop]
HungAppTimeout - ustawić na 2000
WaitToKillAppTimeout - 4000
Powyższe ustawienia sprawią, że OS nie będzie zbyt długo czekał przy zamykaniu systemu. Jedyną wadą powyższych ustawień będzie bardzo krótki czas na podjęcie decyzji o zapisaniu zmian: np. pracujecie z edytorem tekstu, chcecie wyłączyć komputer, więc bez zastanowienia zamykacie system. OS zada Wam pytanie czy zapisać zmiany w dokumencie. Na podjęcie decyzji macie ok. 1 sekundy. Jeżeli macie słaby refleks proponuję powyższe wartości zwiększać sukcesywnie, lub też zawsze pamiętać o zapisywaniu zmian w aplikacjach/dokumentach przed zamknięciem systemu.
Windows 2000 (przy domyślnych ustawieniach) wspiera tylko transfery dyskowe w trybie UDMA/33. Jednakże jest możliwość uruchomienia trybu 66 (tylko dla chipsetów Intela).
[HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Control\Class\{4D36E96A-E325-11CE-BFC1-08002BE10318} \0000]
Tutaj musimy dodać nowy DWORD o nazwie EnableUDMA66, którego wartość należy ustawić na 1.
[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer]
Edycji poddajemy wartość DWORD o nazwie AlwaysUnloadDLL (jeżeli jej nie ma, należy ją dodać). Wartość tej zmiennej mówi OSowi, czy przy zamykaniu każdej aplikacji ma usunąć z pamięci RAM jej dynamiczne biblioteki (DLL). Wartość AlwaysUnloadDLL = 1 (przy zamykaniu aplikacji usuwanie jej bibliotek) lub 0 (przy zamknięciu aplikacji jej biblioteki nadal pozostają w pamięci RAM). A co to oznacza w rzeczywistości? Usuwania załadowanych bibliotek zwiększa ilość uwolnionej pamięci RAM przy zamknięciu danej aplikacji. Niby dobrze - jednakże w przypadku, kiedy często uruchamiacie (jedną czy też kilka) aplikacji, za każdym razem OS musi ponownie (przy każdym uruchomieniu tej aplikacji) wczytywać jej biblioteki - także uruchomienie trwa troszeczkę dłuższej. I tutaj moja rada - jeżeli nie macie zbyt wiele pamięci RAM (tak np. do 256MB) i używacie wiele różnych aplikacji podczas pracy komputera ustawcie wartość AlwaysUnloadDLL na 1. Natomiast w przypadku gdy macie dużo RAMu (ponad 256MB), czy też często pracujecie na jednej (czy też kilku) aplikacji ustawcie wartość AlwaysUnloadDLL na 0.
Windows 2000 może być zoptymalizowany pod kątem wielkości pamięci cache L2 procesora. Domyślnie HAL przyjmuje wielkość 256kB (pomimo ustawionej wielkości 0). Takie rozwiązanie jest mało optymalne - słabsze procesory (Duron, Celeron) "gubią się" w danych, natomiast nowe (P4 Northwood) nie wykorzystuje wielkości cache'u.
[HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\Session Manager\Memory Management]
SecondLevelDataCache - tutaj wpisujemy wielkość pamięci cache L2 naszego procesora (pamiętajcie o ustawieniu - liczby w rejestrze mogą być szesnastkowe /hex/ bądź też dziesiętne /dec/). Na poniższym zrzucie ekranu widzicie ustawienie wielkości cache L2 dla procesora Celeron - 128kB = 128 /dec/ = 80 /hex/.
Możemy zmusić OS aby przy zamykaniu "czyścił" swap'a (pamięć wirtualną). Ustawienie dość dobre (przy kolejnym uruchomieniu systemu plik wymiany "jest nietknięty"), ale posiada też wadę - wydłuża czas zamykania systemu. Polecam jednak włączenie czyszczenia swap'a:
wartość DWORD o nazwie ClearPageFileAtShutdown - 1 (włączone czyszczenie) lub 0 (wyłączone).
DisablePagingExecutive - wartość tego klucza DWORD mówi OSowi w jaki sposób ma korzystać z pliku wymiany. Jeżeli posiadacie więcej niż 128 pamięci RAM proponuję ustawić wartość tej komórki na 1 (system będzie wtedy bardziej wykorzystywał pamięć RAM, rzadziej zaglądając do swap'a) - pamiętacie, że dostęp do RAMu jest wielokrotnie szybszy niż do swap'a. Kiedy masz 128MB i mniej warto pozostawić wartość DWORD ustawioną jako 0 (niepotrzebnie system "motałby się" mając i tak mało pamięci RAM).
IoPageLockLimit - wartość liczbowa DWORD określająca maksymalną wielkość jednostki danych dla operacji we/wy. Domyślne ustawienie 0 powoduje, że jednostkę stanowi 512kB danych. Osobiście polecam tę modyfikację osobom posiadającym przynajmniej 128MB RAMu i więcej.
I jeszcze zalecane ustawienia IoPageLockLimit w zależności od wielkości pamięci RAM:
64MB - 8192(dec),
128MB - 16384,
256MB - 32768,
512MB i więcej - 65536.
Jeżeli ktoś ma inne wielkości RAMu (niż podane przykładowo), należy zastosować przelicznik, np. dla 192MB (128+64) wielkość IoPageLockLimit powinna być ustawiona 16384+ 8192 = 24576 (dec) = 6000 (hex).
Wpisy w rejestrze mogą być stosowane jako wartości dziesiętne lub szestastkowe. Jeżeli jednak macie problem i koniecznie chcecie przeliczać wartości hex na dec (czy odwrotnie) to możecie użyć standardowego kaltulatora z Windows'a (zakładka Widok - Naukowy) - taki mały trick, dla tych co nie wiedzieli .
LargeSystemCache - ustawienie mówiące OSowi o cache'owaniu danych. Polecane wartości to 0 dla systemów, które mają do 256MB pamięci RAM, jeżeli masz więcej niż 256MB RAMu lepiej gdy ustawisz 1 (system będzie cache'ował dużo danych).
NonPagedPoolSize - parametr DWORD określający procentowo poziom ile pamięci RAM może używać system, aby po jego przekroczeniu zacząć używać pamięci wirtualnej (pliku wymiany). Lepiej pozostawić 0, wtedy system sam zarządza tym parametrem (w takim wypadku po przekroczeniu około 80% całkowitej wielkości RAM system zacznie używać swap'a). Jeżeli chcemy koniecznie modyfikować tę wartość DWORD, to wpisujemy wielkość w kilobajtach, np. mając 256MB RAMu i chcąc, aby system zaczął korzystać ze swap'a dopiero po wykorzystaniu 240MB RAMu - obliczamy 240*1024 = 245 670 dziesiętnie (3C000 szesnastkowo). Uwaga - NIGDY nie przekraczajmy wielkości fizycznej RAMu ponieważ może to powodować zwisy systemu i utratę danych, w miarę bezpiecznie jest zbliżanie się do wartości około 95% RAMu. Powtórzę się ponownie - lepiej pozostawić na 0, wtedy system zaczyna używać swap'a po wykorzystaniu około 80% pamięci RAM.
Tylko dla ekstremalistów - możecie tę wielkość ustawić na 100% wielkości pamięci RAM (full power).
Czy chcesz wyłączyć działanie Dr. Watsona? Nie interesuje Cię debugowanie? OK.
[HKEY_LOCAL_MACHINE\Software\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion] - tutaj należy całkowicie usunąć klucz AeDebug.
Przyśpieszenie startu OSa można osiągnąć poprzez wyłączenie wyszukiwania sieci (chyba niektórzy pamiętają długi start Windows 9x/ME?). Zastosujcie małą sztuczkę:
[HKEY_LOCAL_MACHINE/Software/Microsoft/Windows/CurrentVersion/Explorer/
/RemoteComputer/NameSpace] - tutaj znajduje się klucz o nazwie {D6277990-4C6A-11CF-8D87-00AA0060F5BF}, który trzeba usunąć.
Teraz wynalazek całkowicie nieoficjalny, a wręcz eksperymentalny - od razu przestrzegam.
W Windowsie 2000 producent zastosował aplikację WBEM, która jest standardem służącym do zarządzania siecią w przedsiębiorstwach. Być może brzmi to dość enigmatycznie, ale skrótowo można określić go (WBEM) jako zestaw instrukcji określających "zachowanie" oraz dostęp do obiektów. O ile w przedsiębiorstwach administratorzy czerpią duże korzyści z tego narzędzia, to w zastosowaniach domowych (szczególnie kiedy nie używamy sieci wewnętrznej lub też nie wykorzystujemy tej usługi) WBEM jest mało przydatne, a zaśmieca dysk. Można pozbyć się logów w bardzo łatwy sposób:
[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\WBEM\CIMOM]
"EnableEvents"="0",
"Logging"="0"
Jednak gdyby jakaś aplikacja chciała zrobić log'i WBEM to polecam dodatkowo przesunąć katalog logów, np. do TEMP'a (katalog plików tymczasowych). ([x] oznacza partycję systemową, w moim przypadku c:\)
"Logging Directory"= c:\WINNT\Temp
"Working Directory"= c:\WINNT\Temp
Dla eksperymentatorów - możecie całkowicie usunąć WBEM z dysku (około 15MB). Oczywiście ochrona plików systemowych ma być wyłączona /pamiętacie wpis ffffff9d /. No to kasujemy [x]:\Winnt\system32 i tutaj usuwamy cały katalog "wbem".
I jeszcze coś dla użytkowników NTFS'a. Możemy przyśpieszyć operacje I/O dysku poprzez wyłączenie obsługi nazw plików 8.3 (zapewnienie zgodności), o ile nie będziemy korzystać z programów DOS'owych:
[HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Filesystem]
NtfsDisable8dot3NameCreation przypisujemy wartość 1,
Aby dodatkowo poprawić szybkość możemy wyłączyć aktualizację wpisów czasów dostępu do katalogu:
DWORD o nazwie NtfsDisableLastAccessUpdate o wartości 1 (jeżeli nie ma tego DWORD'a należy go dopisać).
Kilka drobnych...
Minimalne przyspieszenie startu OSa można osiągnąć poprzez modyfikację ukrytego pliku boot.ini. - trzeba wyłączyć logo (splash screen) używane podczas startowania "dwutysiączki".
Do tego celu używamy tzw. przełączników. Nas interesuje "noguiboot". Tak więc jedna z linijek boot.ini będzie wyglądać np. tak:
"multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(1)\WINNT="Microsoft Windows 2000 Professional" /fastdetect /noguiboot".
Nie używasz Windows Update? Teraz, ani nigdy? OK. Możesz w takim razie wykasować 2 pliki z [x]:\Winnt\system32, a dokładnie "wupdmgr.exe" i "wupdinfo.dll". Teraz możesz spokojnie wykasować update'a z menu Start, ale proponuję bardziej elegancki sposób:
[HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Policies\Explorer]
i dodać nowy DWORD o nazwie "NoWindowsUpdate", którego wartość należy ustawić na 1.
Jeżeli nie używasz hibernacji to możesz zaoszczędzić sporo miejsca na dysku (plik hibernacji jest wielkości pamięci RAM). Start - Ustawienia - Panel sterowania i ikonka Opcje zasilania. Tutaj trzeba przejść do zakładki Hibernacja i sprawdzić, czy masz ją wyłączoną.
Wyłączenie/zmiana komunikatu o małej ilości miejsca na dysku:
[HKEY_LOCAL_MACHINE\System\CurrentControlSet\Services\LanmanServer\Parameters],
DWORD o nazwie "DiskSpaceThreshold". Jego wartość ustawiamy procentowo w zakresie 0-99 (domyślną wartością jest 10).
Wyłączenie loga (splash screen) Outlook Express'a:
[HKEY_CURRENT_USER\Identities\{jakaś wartość}\Software\Microsoft\Outlook Express\5.0],
DWORD o nazwie "NoSplash", 1 - logo wyłączone, 0 - włączone.
Kolor tła podczas logowania jest niebieski. Jeżeli ktoś chciałby zmienić kolor tła podczas logowania musi dokonać zmian w:
[HKEY_USERS\.DEFAULT\Control Panel\Colors],
wektor "Background", który jest ciągiem 3 wartości oddzielonych spacją w zakresie liczb 0 - 255 (kolory RBG). Np. kolor czarny powinien być ustawiony jako "0 0 0".
Denerwują Cię długie opóźnienia przy otwieraniu kolejnych "zakładek" z menu Start? Można je przyśpieszyć...
[HKEY_CURRENT_USER\Control Panel\Desktop]
i modyfikujemy wartość "MenuShowDelay". Proponuję ustawić 60 (ładnie wygląda), chociaż można całkowicie wyłączyć opóźnienie - 0.
Czy chciałbyś, aby Windows Media Player mógł odtwarzać DVD? Nic prostszego:
[HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\MediaPlayer\Player\Settings]
i utworzyć nową wartość ciągu o nazwie "EnableDVDUI", której trzeba przyporządkować wartość "yes".
Kasownik
Jeżeli ktoś cierpi na brak miejsca na dysku... Proponuję przejrzeć katalog Program Files, w którym znajduje się kilka pustych katalogów (jeżeli odinstalowaliście ukryte komponenty Windowsa): np. Common Files, Windows NT. Jeżeli macie wyłączony WFP możecie całkiem spokojnie skasować NetMeeting. Jeżeli instalowaliście nowszego DirectX'a, możecie skasować jego katalog z Program Files (pliki DirectX zostały zainstalowane w katalogu systemowym).
A teraz totalna wariacja - ale zastanówcie się 150 razy za nim to zrobicie, a przed tym zróbcie kopię partycji systemowej (np. Ghostem)...
Katalog Winnt, z którego leci: Connection Wizard, Cusors, Debug, Driver Cache, Help, Inf (brak możliwości zmiany instalacji komponentów Windowsa), Media (dźwięki), msagent, msapps, mww32, Registration, repair, Speech, twain_32 (sterowniki np. skanerów), oraz bonusowo z Winnt\system32 katalogi: CatRoot, DirectX (o ile odświeżaliście), dllcache, os2 i wbem (o ile nie były wcześniej usunięte).
Tylko nie zgłaszać, że coś przestało działać (przy takim czymś ma prawo) - u mniej wymagających tak odchudzony Windows działa, a raczej chyba działa . Oczywiście można zajrzeć do [x]:\Winnt\Web\Wallpaper (windows'owe tapetki), czy też do [x]:\Winnt\system32 i wyrzucić wygaszacze (*.scr).
Msconfig
Zapewne wielu osobom brak narzędzia do zarządzania programami z autostartu. Niestety, producent nie wyposażył "dwutysiączki" w takie narzędzie. Oczywiście można brak ten obejść poprzez ręczne przeszukiwanie klucza ...Run. Nie jest to zbyt wygodne rozwiązanie - a na pewno mało czytelne. Także polecam Wam pewien trick, stosowany od dawna przez administratorów - przenoszenie aplikacji między systemami. Część użytkowników używa aplikacji z systemów NT x.x w Windows 2000 (oraz na odwrót). Możemy sobie w takim razie przenieść msconfig z Windowsa XP - działa znakomicie. Niestety, jest jedna wada takiego rozwiązania - nie jest to zgodne z prawami użytkownika oprogramowania Microsoftu. Wielka szkoda, że producent z kolejnymi Service Pack'ami "nie podarował" nam tak małej aplikacji. No cóż...
W Internecie natknąłem się msconfig z sygnaturą Microsoftu - podobno specjalnie przygotowany do Windows 2000. Niestety, nie mogę podać linka skąd go ściągnąć... mam nadzieję, że go znajdziecie.
Teraz za pewne rodzi się Wam w głowach pytania typu "A dlaczego nie wykorzystać jv16, System Mechanic czy też X-Setup?". Oczywiście, że można, jednak w narzędziach tych nie macie pełnej kontroli nad autostartem (np. całkowite wyłączenie usług, czy też ładowania sterowników dla aplikacji 16-bitowych). Dlatego polecam msconfig.
Usługi
Więcej informacji na temat usług znajdziecie na stronach Microsoft'u.
Kończąc ten artykuł zdecydowałem się na opisanie Usług (ang. services). Są to małe aplikacje (czasami w postaci samych sterowników), które często są wręcz niezbędne dla prawidłowego działania systemu. Wiele z nich jest jednak niewykorzystanych, a przez to także przyczyniają się do zmniejszania wolnych zasobów systemu (czas procesora, pamięć), a niekiedy są niebezpieczne - stanowią wręcz zaproszenie do naszego komputera dla hackerów.
Podczas edycji usług należy postępować bardzo rozważnie - niektóre z nich są o krytycznym znaczeniu dla systemu i wyłączenie ich uniemożliwi uruchomienie systemu. Myślę, że warto się nimi zainteresować, można sporo zyskać.
Osobiście polecam tuningowanie systemu (a dokładnie przyjrzenie się usługom) dopiero po pełnej instalacji systemu wraz z aplikacjami użytkowymi - wiele programów dodaje do systemu swoje "serwisy", które wcale nie są niezbędne.
Nie przedłużając - nie zamierzam opisywać bardzo dokładnie każdej z nich, skupię się na IMHO ważniejszych.
Start - Ustawienia - Panel sterowania. Tutaj klikamy na ikonkę Narzędzia administracyjne i docelowo na ikonkę Usługi.
Usługi posiadają trzy stany określające tryb uruchomienia: automatyczny, ręczny i wyłączony. Tryb automatyczny powoduje, że dana usługa zostanie załadowana podczas startu systemu. Tryb ręczny powoduje, że usługa zostanie załadowana w trakcie gdy będzie konieczna do realizacji celu - czyli nie zostanie załadowana przy starcie systemu, chyba że jest ona konieczna (w tym przypadku niestety start systemu będzie spowolniony, ponieważ system musi odszukać daną usługą i ją zainicjować). Dodatkowo należy wspomnieć, że niektóre usługi systemu muszą pozostać ustawione w trybie automatycznym (usługi kluczowe). Ustawienie na tryb wyłączony powoduje, że podczas startu systemu ta usługa nie będzie w ogóle rozpatrywana, co przyśpiesza start OSa. Takie ustawienie powoduje, że w trakcie pracy systemu nie będzie możliwe uruchomienie danej usługi.
W trakcie "zabaw" z usługami możecie mieć taki problem, że wyłączyliście jakąś usługę, która okazała się jednak potrzebna. Później nie możecie jej aktywować (tzw. zmienić jej ustawienia, ponieważ została całkowicie wyłączone). Nie martwcie się zbytnio - wystarczy wytropić ją w rejestrze systemu [HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Services] i tutaj zmienić jej ustawienie - DWORD o nazwie Start. Nadanie Start'owi wartości 2 powoduje, że dana usługa zostanie załadowana automatycznie, 3 to ustawienie ręczne, 4 to usługa wyłączona.
Usługi krytyczne, które muszą być ustawione w trybie automatyczny, to:
Plug & Play - automatyczne zarządzanie przerwaniami,
Zdalne wywoływanie procedur (RPC) - zarządza usługami RCP.
Powyższe usługi są totalnym, funkcjonalnym miminum. Przy takim ustawieniu system zajmuje około 37MB RAMu. Jest jedna wada - czas startu systemu wydłuża się około 1 minuty (nie przestraszcie się, uruchomi się na pewno). Przyczyną tego jest konflikt OSa z usługą Dziennik zdarzeń (rejestruje zdarzenia) - także włączcie tą ostatnią, aby skrócić czas uruchomienia systemu (ok. 38MB RAMu).
A co jeszcze warto włączyć, aby zmniejszyć ilość problemów?
System zdarzeń COM+ - automatyczna dystrybucja zdarzeń,
Zawiadomienie o zdarzeniu systemowym - narzędzie pomocne dla COM+,
Rozszerzenia sterownika Instrumentacji zarządzania - kieruje przepływem informacji do/z sterowników urządzeń.
Dodatkowe zestaw usług dla systemu, który korzysta z Dial Up:
Menedżer połączeń usługi Dostęp zdalny - uruchamia połączenia sieciowe,
Połączenia sieciowe - j/w, związany także z Dial Up,
Telefonia - zarządza urządzeniami sieciowymi.
To praktycznie wszystkie usługi - potrzebne do prawidłowej pracy systemu. A teraz jeszcze bardziej szczegółowa lista z innymi usługami wraz z sugerowanym ustawieniem:
ClipBook (obsługuje Wieloschowek) - ręczny lub wyłączony,
Logowanie do sieci - jeżeli nie jesteś podłączony do domeny Windows 2000 możesz ustawić na ręcznie bądź wyłączyć,
Agent zasad IPSEC - j/w,
Bufor wydruku - jeżeli nie posiadasz drukarki możesz wyłączyć, w przeciwnym wypadku automatycznie (lub ręcznie),
DDE sieci - jeżeli nie jesteśmy podłączeni do sieci to wyłączamy,
Distributed Transaction Coordinator - ręczny, usługa sieciowa,
DSDM DDE sieci - zarządzanie danymi dynamicznymi, jeżeli nie jesteśmy w sieci możemy wyłączyć,
Dzienniki wydajności i alerty - ręczny,
Harmonogram zadań - ręczny bądź wyłączony,
Instrumentacja zarządzania Windows - ręczny,
Karta inteligentna - obsługa kart PCMCIA, jeżeli nie mamy wyłączamy,
Pomocnik karty inteligentnej - j/w,
Klient śledzenia łączy rozproszonych - ręczny,
Magazyn chroniony - podnosi bezpieczeństwo danych, automatyczny,
Magazyn wymienny - j/w, tylko dla urządzeń wymiennych (np. dyski, streamery), jeżeli nie korzystamy można wyłączyć,
Menedżer automatycznego połączenia dostępu zdalnego - ręczny, gdy będzie potrzebny uruchomi się sam,
Menadżer dysków logicznych - zarządza dyskami logicznymi, automatyczny, a można i ręczny,
Menadżer kont zabezpieczeń - obsługa kont, jeżeli korzystamy z jednego konta możemy wyłączyć,
Menadżer narzędzi - tworzy połączenia, jeżeli utworzyliśmy już możemy wyłączyć,
Messenger - jeżeli nie korzystamy możemy wyłączyć,
NetMeeting Remote Desktop Sharing - ręczny, jeżeli korzystamy z NetMeeting, jeśli nie - można wyłączyć,
Przeglądarka komputera - usługa sieciowa, jeżeli nie korzystamy można ustawić na ręczny,
QoS RSVP - proces kontrolny pakietów i programów w sieci, ręczny,
Routing i dostęp zdalny - jeżeli wyłączymy to podniesiemy bezpieczeństwo naszego systemu,
Serwer - nie trzeba tłumaczyć, o ile nasz komputer nie jest serwerem możemy wyłączyć,
Stacja robocza - automatyczny,
Telnet - ręczny,
Udostępnianie połączenia internetowego - jeżeli nie udostępniamy naszego połączenia innym komputerom możemy wyłączyć,
Urządzenie alarmowe - jeśli nie chcemy oglądać komunikatów zbyt często to ustawienie ręczny,
Usługa administracyjna Menedżera dysków logicznych - ręczny,
Usługa Czas systemu Windows - wyłączamy,
Usługa faxu - jeżeli nie korzystamy to wyłączamy,
Usługa indeksowania - przyśpiesza wyszukiwanie danych na dyskach w systemie NTFS, jednak obciąża zasoby i zaśmieca dysk, mało przydatna w komputerze domowym, wyłączamy,
Usługa NT LM Security Support Provider - jeżeli nie wykorzystujemy sieci możemy ustawić na ręczny,
Usługa pomocy TCP/IP NetBIOS - ręczny,
Usługa rejestru zdalnego - dla bezpieczeństwa wyłączamy,
Usługa RunAS - ręczny,
Windows Installer - ręczny,
Zarządzanie aplikacjami - ręczny,
Zasilacz awaryjny (UPS) - jeżeli nie korzystamy z UPS'ów proponuję wyłączyć.
Inne usługi (nie należące do Windows) proponuję ustawić na tryb ręczny, jeżeli będą potrzebne same się uruchomią - np O&O Defrag, usługa należąca do defragmentatora dysków.
Użytkownicy kart graficznych nVidii: sprawdzcie, czy nie macie uruchomionej usługi NVidia Driver Helper? Możecie ją wyłączyć, a zyskacie znacznie na szybkości zamykania systemu. Prawdę mówiąc, do czego służy ta usługa - jej wyłączenie w moim przypadku nie spowodowało żadnych negatywnych efektów
MILEGO CZYTANIA
_________________ Widze że chcesz być niezły plejer, dla mnie sorry jesteś gejem ;f
Poziom: 13 HP
0%
0/370
MP
100%
176/176
EXP
93%
28/30
+bAlSi+ [Usunięty]
Wysłany: Nie Gru 12, 2004 1:58 pm
po co ty kopjujesz to ??coś do topicu!!nie instalujcie 2000
Nie wiem z czego wynika to, że Microsoft nie pozwolił na całkowite wyłączenie pliku wymiany, być może nie wierzył, że będzie nas stać na dużą ilość pamięci
temat troche odgrzewany ale chciałbym podkreślić jedna tutaj taki fakt mały na moim kompie mam 512 ramu, winda (XP) nie wiem po jakiego jedzie po swapie jak ma wystarcająco dużo ramu, na tym samym kompie mój linux jeszcze ani razu nie skorzystał z dysku... teraz się zastanawim czy to tak specjalnie jest czy z braku umiejętności jest zaprogramowane?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum